środa, 6 listopada 2013

Początki na siłowni

Robi się coraz zimniej na dworze, w związku z tym wielu z nas wybiera siłownię, jako alternatywę. Niektórzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym miejscem, dlatego dobrze wiedzieć jak się za to zabrać.



Po pierwsze, potrzebny jest nam plan. Często wchodzimy bez zastanowienia, wybieramy sprzęt, który jest wolny bądź nieudolnie staramy się naśladować inne osoby korzystając ze sprzętu, który tak naprawdę nie wiemy do czego służy. Musimy wiedzieć jaki jest nasz cel, czy po prostu schudnięcie, czy wyrzeźbienie ciała, czy tylko poprawienie kondycji. Gdy już ustalimy cel, plan działania pomoże nam określić trener siłowni.



Plan ustalony? Świetnie! Jednak zanim zabierzemy się do jego realizacji, niezbędne jest wykonanie rozgrzewki, przynajmniej pięciominutowej. Nie tylko później praca będzie wydajniejsza, ale i bezpieczniejsza. Najlepsze na rozgrzewkę jest małe cardio i obowiązkowo rozciągnięcie mięśni.


Nie bójmy się podnoszenia ciężarów. Kobiety unikają ich z obawy, że będą wyglądać męsko, że za bardzo wyrzeźbią swoje ciało, że będzie za bardzo umięśnione, zamiast pięknej, zgrabnej i szczupłej sylwetki.
Dlatego najważniejszy jest umiar, dobrze jest do uwielbianego treningu cardio wplatać podpowiedziane przez trenera podnoszenie ciężarów. Pamiętajmy, że spalając tylko sam tłuszcz i omijając rozwój mięśni tworzymy raczej sam wieszak na skórę.



Pamiętajmy też o tym, aby być dokładnym. Pracując tylko nad jedną partią mięśni, dbajmy też o całą postawę, nie garbmy się. Co najważniejsze, kontrolujmy nasz oddech.
                                                         POWODZENIA! 

źródło: weheartit.com

1 komentarz: